Zapomniane historie

Dzisiaj, w drodze do pracy spotkało mnie coś dziwnego. Na zatłoczonym chodniku zaczepił mnie bezdomny. Wypatrzył mnie z większej odległości. Widziałem jego zdziwioną, a być może przerażoną minę. Zaczął się przepychać w moją stronę, niezdarnie, ale z uporem roztrącając przepływający dookoła tłum ludzi. Zdezorientowała mnie ta sytuacja. Próbowałem zwiększyć dystans między nami, jednak bezdomnemu w końcu udało się mnie dopaść. Chwycił mnie za rękę (poczułem chropowaty, twardy dotyk jego dłoni) i wycharczał:
– Pomóż nam! Nie musiało tak być, to jeszcze można odwrócić…

Udało mi się wyrwać i wmieszać w śpieszący się tłum. Poczułem ulgę. Chociaż zdarzenie wciąż siedzi mi w głowie – bezdomny miał moją twarz.

Maciek

O AUTORZE: Czterdziestolatek, szczęśliwy mąż i tato. Bardzo lubię czytać, zarówno książki fabularne, jak i wiedzowe, chociaż ostatnio mam na to niewiele czasu. Moje hobby to także granie, obecnie na PS4 (z grami komputerowymi jestem zrośnięty jak z książkami, bo gram od czasów 8-bitowego Atari). Pisanie to moja naturalna potrzeba od zawsze. Tego bloga założyłem, aby od czasu do czasu tę potrzebę zaspokoić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Post comment