Rozmowa dyskwalifikacyjna

– Ok, przejdźmy dalej. Jaka jest pana mocna strona, o której chciałby pan mi powiedzieć?
– Hm.. potrafię przewidywać przyszłość.
[rozbawienie]
– Ok… w takim razie jaka jest pana słaba strona, o której chciałby pan mi powiedzieć?
– Potrafię przewidywać przyszłość.
[zniecierpliwienie]
– Doceniam poczucie humoru, ale nie wiem, czy pomoże panu zdobyć to stanowisko.
– Też jeszcze nie wiem.
[rozdrażnienie]
– Dobrze. Idźmy dalej. Gdzie się pan widzi za 3 lata?
– No tak… to dziwne, ale w tym momencie widzę się na pańskim stanowisku.
– No nie sądzę.
– Ja już też nie. Powiedziałem panu, co zobaczyłem, bo dzięki temu skreślam możliwość zdobycia tej pracy i zrealizowania się tego scenariusza przyszłości. Nie chciałbym tak odpowiedzialnej i wymagającej funkcji. Poza tym wydaje się pan sympatyczną, porządną osobą i nie chciałbym panu szkodzić. Jednocześnie nie oparłbym się pokusie prestiżu i zarobków, gdyby jednak pan zaproponował mi angaż.
[irytacja]
– Dziękuję. To wszystko. W razie zainteresowania, odezwę się do pana.
– Nie odezwie się pan. Słuszna decyzja, za którą dziękuję.
[ulga]

Maciek

O AUTORZE: Czterdziestolatek, szczęśliwy mąż i tato. Bardzo lubię czytać, zarówno książki fabularne, jak i wiedzowe, chociaż ostatnio mam na to niewiele czasu. Hobby to także granie, obecnie na PS4 (z grami komputerowymi jestem zrośnięty jak z książkami, bo gram od czasów 8-bitowego Atari). Pisać lubię i muszę - to od zawsze moja naturalna potrzeba. Tego bloga założyłem, aby od czasu do czasu tę potrzebę zaspokoić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Post comment