Potwór z szafy

Last modified date

Comments: 0

W środku nocy Alberta obudził krzyk. Poszedł do syna, aby go uspokoić – mały bardzo często miał koszmary.
– Tatusiu, w szafie jest potwór – wyszeptał Piotruś, wychylając się spod kołdry.
– W szafie? A jak wygląda?
– To chuda małpa, z brązową sierścią… – jęknął chłopiec i zaczął płakać.
– No to popatrzmy… – Albert podszedł do ściennej szafy, otworzył ją na chwilę, po czym zamknął, wyrokując: – Przywidziało ci się, niczego tam nie ma.
Sprawdził czy mały jest dobrze przykryty, szepnął mu “Dobranoc”, cmoknął w czoło i wyszedł z pokoju. Wrócił do swojego łóżka i starał się nie myśleć o chudym, przygarbionym stworze, którego zobaczył w szafie.

Maciek

O AUTORZE: Czterdziestolatek, szczęśliwy mąż i tato. Bardzo lubię czytać, zarówno książki fabularne, jak i wiedzowe, chociaż ostatnio mam na to niewiele czasu. Hobby to także granie, obecnie na PS4 (z grami komputerowymi jestem zrośnięty jak z książkami, bo gram od czasów 8-bitowego Atari). Pisać lubię i muszę - to od zawsze moja naturalna potrzeba. Tego bloga założyłem, aby od czasu do czasu tę potrzebę zaspokoić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Post comment