Lot nr 13

Last modified date

Comments: 0

– Nie możesz go cały czas krytykować.
– Mogę. Jestem jego ojcem.
– Boże… nawet największy talent wymaga wsparcia. Wydaje mi się, że bez odpowiedniej zachęty on niczego nie osiągnie.
– Znasz historię lotu nr 13?
– Co? O Jezu, ty znowu te swoje…
– Lot nr 13, z Londynu do Modlina. Gdy koła samolotu dotknęły płyty lotniska, pasażerowie zaczęli klaskać. Owacja skończyła się na stojąco. Wzruszony pilot zdecydował się na bis. Poderwał maszynę i – przy akompaniamencie zachęcających okrzyków – zatoczył koło nad lotniskiem. Niestety, przy podejściu do drugiego lądowania podmuch wiatru targnął samolotem i skończyło się katastrofą.

Maciek

O AUTORZE: Czterdziestolatek, szczęśliwy mąż i tato. Bardzo lubię czytać, zarówno książki fabularne, jak i wiedzowe, chociaż ostatnio mam na to niewiele czasu. Moje hobby to także granie, obecnie na PS4 (z grami komputerowymi jestem zrośnięty jak z książkami, bo gram od czasów 8-bitowego Atari). Pisanie to moja naturalna potrzeba od zawsze. Tego bloga założyłem, aby od czasu do czasu tę potrzebę zaspokoić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Post comment