I nic, co ludzkie, nie jest mi obce

– Hm, z tego, co widzę, dziecko rozwija się świetnie. Nie mogę tu stwierdzić żadnych problemów.
– A to podwijanie paluszków u stóp?
– To jest proszę panią odruch chwytny stopy, taka ewolucyjna pozostałość po naszych przodkach. Nie jest to żadne zaburzenie, ale normalny etap rozwoju i zanika z czasem.
– Proszę się tym zająć. Rozćwiczyć to jakoś czy coś.
– Ale tak jak mówię – to normalne. Takie wspomnienie po naszych małpich przodkach.
– Małpich przodkach?! Proszę panią, ja jestem osobą religijną i nie wierzę w te ewolucje i inne bzdury. Proszę się tym zająć i zrobić tak, żeby moje dziecko przestało podwijać palce!

Maciek

O AUTORZE: Czterdziestolatek, szczęśliwy mąż i tato. Bardzo lubię czytać, zarówno książki fabularne, jak i wiedzowe, chociaż ostatnio mam na to niewiele czasu. Moje hobby to także granie, obecnie na PS4 (z grami komputerowymi jestem zrośnięty jak z książkami, bo gram od czasów 8-bitowego Atari). Pisanie to moja naturalna potrzeba od zawsze. Tego bloga założyłem, aby od czasu do czasu tę potrzebę zaspokoić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Post comment